POSTY OZNACZONE TAGIEM: electro

Pierwszy tego typu dwudniowy festiwal w Trójmieście, na którym pojawią się producenci i wykonawcy szeroko pojętej muzyki elektronicznej. Aby każdy znalazł coś dobrego dla siebie, podzieliliśmy festiwal tematycznie. Pierwszego dnia będziemy bawić się przy hipnotyzujących dźwiękach muzyki Trance. Drugiego dnia skupimy się na muzyce Electro-House/ Dance/ Bigroom. To jednak nie wszystko! Aby w jak najlepszym stopniu przybliżyć Wam klimat panujący na najbardziej znanych festiwalach muzyki elektronicznej, dostarczymy profesjonalne nagłośnienie, oświetlenie oraz efekty specjalne. Możemy zapewnić, że nie będzie to zwykła impreza. Przez dwa dni na naszej scenie Ultrawave pojawią się: Mike van Fabio, Next DJ, Dan Price, Fire, Lady Jane, DJ Mound oraz inni!

Fani muzyki elektronicznej z północy wciąż zmuszeni są, aby podróżować na południe na dobre elektroniczne imprezy. Jeśli chciałbyś aby to się zmieniło - nie zastanawiaj się dłużej, zaproś znajomych i kup bilety już dzisiaj! Spędź majówkę w Trójmieście z najlepszą muzyką!

Link do wydarzenia: https://www.facebook.com/events/1565326600389901/
Link do Facebooka: https://www.facebook.com/ultrawavefestival
Więcej informacji na naszej stronie internetowej www.ultrawavefestival.com

 

Ultra Music Festival 2015 RadioTP


Electrocity Festival 2015

Wydarzenie organizowane przez agencję Soundtrade, Electrocity Festival, w tym roku zostaje odwołane. O tym fakcie poinformowali nas dzisiaj sami inicjatorzy imprezy, w specjalnie wydanym oświadczeniu, które możemy przeczytać poniżej.

Drodzy mieszkańcy Electrocity,

Minęła dekada odkąd rozpoczęliśmy pracę nad pierwszą edycją festiwalu. Organizacja tak dużego przedsięwzięcia w miejscu do tego nieprzystosowanym wymagała 200% zaangażowania praktycznie przez cały rok. Udało nam się ożywić zabytkowe mury skrywające niezwykłe tajemnice. Można by rzec, że dokonaliśmy niemożliwego. Nigdy nie przypuszczaliśmy, że impreza zdobędzie tak liczną rzeszę fanów na całym świecie.

Wszystko jednak, co zostaje rozpoczęte, siłą rzeczy dochodzi do punktu, w którym musi zostać zakończone. Tak jest w przypadku Electrocity. Za nami 9 wspaniałych edycji, niezliczona ilość pięknych chwil uniesienia. Ponad 300 artystów światowego formatu i co najważniejsze - ponad 100 tysięcy roztańczonych 'dusz', które raz w roku skupiały się w tym jednym, wyjątkowym miejscu. Podjęcie tej decyzji było chyba najtrudniejszym elementem pracy, z jakim spotkaliśmy się do tej pory zwłaszcza, że nie jest ona w pełni zależna od nas. Informujemy, że w tym roku Electrocity się nie odbędzie.

Nie jest to jednak ostatnie nasze słowo. Powrócimy. Nie dziś, nie jutro, nie w tym roku...ale wkrótce. Pamiętajcie, że zawsze to Wy byliście, jesteście i będziecie fundamentem miasta Electrocity.
Chwała Wam za to!

Soundtrade Team.
 
Z pewnością nie jest to świetna wiadomość dla osób planujących tegoroczny wyjazd do Lubiąża, jak i dla samych sympatyków tego wydarzenia. Soundtrade obiecuje powrót.. tak więc czekamy z niecierpliwością.
 

Witam Was serdecznie po dłuższej przerwie!

Przez te kilkanaście tygodni, odkąd ukazał się mój ostatni felieton, wydarzyło się multum ciekawych rzeczy związanych z muzyką klubową, czy jak kto woli - z muzyką EDM (bo to takie popukarne stwierdzenie teraz!). Tych wydarzeń było mnóstwo - począwszy od kolejnej edycji Tomorrowland, kończąc na wynikach najpopularniejszego konkursu związanego z rankingiem DJ'ów, czyli DJ MAG TOP 100.

DJ MAG, jest to najpopularniejsze pismo związane ze światem muzyki klubowej, gdzie zamieszczane są liczne wywiady z topowymi DJ'ami, artykuły i wiele przydatnych rzeczy związanych z produkcją muzyki. Również pismo te, prowadzi ranking popularności DJ'ów z całego świata. Jest to setka najpopularniejszych artystów, na których można oddawać głosy i wspierać ich w zdobyciu jak najlepszego wyniku. Ale chyba to doskonale wiecie :) Mówiac na samym  wstępie - byłem zaskoczony numerem jeden, sądziłem, że będzie to Martin Garrix z racji pompowanych w niego pieniędzy, ale swoją pozycję obronił ponownie Robert Hardwell - jednak z czysto artystycznej strony jego skrzydłowy spod labelu revealed Dyro, zjada go na śniadanie i to bez przeżuwania i popijania, co jest pierwszym z absurdów bycia topowym DJ'em. Oczywiście jest to moja osobista opinia, a każde inne zdanie z przyjemnością wyniosę na falę dyskusji.

Wracając do tematu właściwego, to podobno DJ MAG ma rozszerzyć ten ranking do kolejnych miejsc, więc jest szansa, że będzie możliwość zobaczenia siebie w tym rankingu na.. pozycji 10 tysięcznej. Niby nic a jak cieszy, nieprawdaż? Oczywiscie to w gwoli żartu, ale faktycznie  jest taki pomysł rozszerzenia wyników o miejsca 100+, co da nam mozliwość podniecania sie pozycjami tych osób, które nie załapały się do ścisłej setki.

Znacie te rankingi na nalepiej ubraną gwiazdę, na najpopularniejszego aktora, na najlepszy kotlet mielony? Czy zauważyliście jedną prawidłowość - że przeprowadzają je instytucje związane bardzo silnie z branżą, na który temat jest przeprowadzane głosowanie? I tutaj możecie sobie pomyśleć - stop, no co za gosciu, co on wypisuje, istna kpina!

Tak wiem.. teorie spiskowe. Świat nie jest zero jedynkowy,  i wykracza poza te dwie cyfry. Teoretycznie przyjmijmy, że to co napiszę - nie jest fikcją papieru, a żywą materią dnia codziennego i zadecydujcie co jest prawdą a co fałszem.

Głosowanie na każdego z artystów odbywa się poprzez formularz i wcześniejszą rejestrację konta. Możemy wybrać kilku ulubionych artystów pozycjonując ich w wybranej przez nas kolejności. Teraz powiedzcie szczerze przed samym sobą - Czy sami nie zrobilibyście bardzo dużo aby osiągnąć jak najlepszy wynik w głosowaniu?

Rozszerzmy to teraz na dużą skalę, gdzie w grę wchodzą duże pieniądze. Serio duże i to takie, których 99% z nas nigdy nie zobaczy. Życie codzienne zmusza nas do kombinowania, do znajdowania krótszych ścieżek, do podejmowania decyzji, które niekiedy nie są łatwe i mijają się z naszym poczuciem etyki, moralności czy zwykłej sprawiedliwości. Człowiek chce więcej i więcej, rywalizacja, zapach tryumfu - i taki też jest świat muzyki. Przestałem już dawno wierzyć w sprawiedliwość i uczciwość takich rankingów, gdzie de facto nikt nie ma kontroli nad nim. Kontrola jest jednym ze sposobów osiągania sukcesu. A gdy do tego dochodzą pieniądze, to.. zaczynają się dziać ciekawe rzeczy.

Tutaj nadchodzi moment, w którym muszę się przyznać, że nie znam wyników tej listy oprócz miejsca pierwszego. Ale to nie jest istotne, ponieważ czołówka raczej się nie zmienia, tyljko następuja większe bądź mniejsze przetasowania. Pytanie jest nastepujące.. Co zrobić, aby ten ranking, faktycznie odnosił się do rzeczywistości - bo on się do tego niestety nie odnosi a daje nam pewien przejaskrawiony zarys, jak kontur który określa wypełnienie.

Mi nachodzi na myśl tylko jedna rzecz. Nie da się tego zrobić. Nie da się zmierzyć popularności żadnego z nich. Lajki mozna kupić, głosy można kupić, followersów można kupić, ankietę przeprowadzić na wybranej przez nas grupie docelowej, co wprowadza manipulację wynikiem, wyniki sprzedaży można zaniżać lub zawyżać. Tutaj nie ma obiektywnej prawdy. Jest subiektywizm i to subiektywizm w przerażającej postaci.

Nie będę ukrywał, że jest to ciężki temat. Jest to temat z serii niesprawdzalnych, bazujących w większości na przeczuciach, czy domysłach. Nie będę ukrywał, że chciałem ten tekst napisać w innym stylu i oprzeć się na innych rzeczach. Nie ukrywam, że lubię teorie spiskowe, bo uważam że tylko ignoranci nie widzą czegoś poza horyzontem własnej przestrzeni czy idei. Nie ukrywam, że wyszedł trochę z felietonu roast, ale taki jest przywilej i użyję mocnego słowa - felietonisty.

Nie jestem w stanie wyobrazić sobie co jest w stanie zrobić człowiek dla odpowiedniej cyfry przy jego imieniu czy pseudonimie. Powiem inaczej, czy są jeszcze ludzie, którzy nie pójdą do celu po trupach? Muzyka jest rzeczą, z która każdy na świecie ma do czynienia. Teraz nie mowi się robienie muzyki a robienie hajsu i fejmu. Ale nie od dziś wiadomo, że to co nas podnieca, to się nazywa kasa a kiedy w kasie forsa, to sukces pierwsza klasa. Być cyfrą, czy nie być....

Nie lubię być cyfrą.
Bo cyfrę można łatwo zmienić.

Pozdrawiam!
~ Daniel "Dan Price" Radziak

Jest to kolejny felieton Daniela Radziaka (pseud. Dan Price) – producenta muzyki elektronicznej młodego pokolenia, pochodzącego ze stolicy Polski. Swoje przemyślenia na wszelkie tematy dotyczące rodzimej sceny EDM będzie prezentował z pewnością jeszcze wiele razy – wyłącznie na radiotp.pl. Osobiście zachęcam każdego zainteresowanego tematem, o wypowiedzi, o własne spostrzeżenia w komentarzach.


Masz lekkie pióro i wylewasz na kartkę swoje zdanie na temat muzyki, bądź chciałbyś podzielić się swoimi spostrzeżeniami, lecz nie masz gdzie? Zgłoś się do nas korzystając z formularza, a opublikujemy Twoje artykuły!


Jedną z rzeczy, kóra przychodzi wraz z naszym rozwojem muzycznym – przynajmniej z moim – jest pewnego rodzaju wrażenie, że należy być na bieżąco z wydarzeniami ze świata muzyki. Oczywiście nie ma takiego człowieka, który obejrzy wszystko, przeczyta wszystko i na dodatek to przetrawi, a najlepiej jak jeszcze to co wyjdzie z tego procesu będzie zlepkiem najważniejszych informacji.

Ja taki proces przechodzę co tydzień tworząc mój podcast, bazujący na wydarzeniach minionego tygodnia i nie do końca widzę, czy mi ten proces wyszedł dobrze,czy tez nie - potrzebny gastrolog! Jednym z etapów, które przechodzę, są nowości muzyczne - prościej mowiąc – co w trawie piszczy, czyli clue każdego DJ'a – "świeże nutki!". Lwią częścia tego, są utwory przesyłane do mnie z całego swiata – Izrael, Egipt, Nowa Zelandia, USA. Totalny geograficzny kogel mogel. O ile nie zwracam uwagi na wiek każdego z artystów, o tyle ostatnio zauważyłem bardzo (niebezpieczną?) ciekawą tendencję w muzyce.

Bardzo duży procent utworów jest zrobionych przez młodych, a nawet bardzo młodych ludzi. Ba, padnie pytanie, a co w tym dziwnego, przecież muzyka nie ma ograniczeń wiekowych, rasowych.. nie ma żadnej cechy dyskyminującej każdego z nas.
…a czy ktoś pamięta, żeby w wieku 13 lat, ktoś grał na Love Parade, czy w klubie? Czy w latach 90 ktokolwiek widział łebka wystającego ledwo z nad konsoli, w miejscu gdzie wstęp jest dla dorosłych, bijącego rekordy popularności na dance listach? Ja sobie tego nie przypominam, a teraz to zjawisko staje się na porządku dziennym!

Dostaję mnóstwo utworów promocyjnych od młodych, nawet dostaję propozycję stworzenia wspólnego utworu od ludzi w takim przedziale wiekowym 12-16 lat. Nie twierdzę, że to jest źle, bo nie ma złych pasji oprócz mordowania ludzi. Dla mnie muzyka to pasja, więc czemu 12-latek nie mógłby zostać gwiazdą EDM?

Będąc tzw. trollem, oprócz wstępu z rodzicami do klubu, nie widzę innych przeciwskazań.. ewentualnie kartka napisana od mamy – "tak mój syn\córka może się bawić w miejscu, gdzie wstęp jest od 18 lat". Ahhh te złote czasy poznawania świata klubbingu. Do czego zmierzam? Do tego, ze mam nieodparte wrażenie, że świat staje się cukierkowy, nieprzyjazny dla wybitnych jednostek, preferujący nijakość i sensacje i kreujący plastik jak w fabryce lalek.

Doskonałym tego przykładem jest nijaki Aiden Jude. Doznałem totalnego porażenia kończynowo-umysłowego, gdy sie okazało, że ten chłopak ma 10 lat! Mamo, przez dziesięć lat człowiek dorosły może nabrać ogłady, pewnej mądrosci, wykształcić w sobie światopogląd, dostrzec błędy przeszłości, ale nie wiedziałem, że może zostać od pieluchy profesjonalnym DJ'em i producentem. Perfekcyjny wygląd, profesjonalny sound design, profesjonalny klip.

Co może więc 10-latek? Z pewnością pozostawić mleczaki pod poduszką dla wróżki-zębuszki. Co ten Aiden mógł mi zawinić, He's just a kid, so leave him alone. Niestety nie mogę, bo jest to doskonały przykład, negatywnych wartości, wychodzących na wierzch w kulturze EDM. Polecam zapoznać się z kilkoma newsami na jego temat. Nie ważne jak, ważne ze jest.

Przykładów takich osobistości jest wiele, jak np. Martin Garrix. Ale to już jest dźwięk korporacyjnego śpiewu. Reasumując, jeżeli nazwiecie mnie konserwatystą, to się nie miniecie daleko z prawdą. Czy klub, gdzie są półnagie kobiety, alkohol, niesamowity hałas, ludzi różnego pokroju itp. jest dobrym miejscem dla człowieka 12 letniego? Moim miejscem była szkoła i boisko, a jeżeli kluby mają się stać terenem schadzek ludzi, którzy dopiero stają się nastolatkami i odkładają swoje flamastry do szuflady, to nie wiem, czy to nie jest najlepsza pora, aby wysiąść z tego rozpędzonego pociągu.
To je EDM.. tego nie zrozumiesz. Wystarczy tylko EAT, SLEEP, RAVE & REPEATE.

Pozdrawiam!
~ Daniel "Dan Price" Radziak

Jest to pierwszy felieton Daniela Radziaka (pseud. Dan Price) – producenta muzyki elektronicznej młodego pokolenia, pochodzącego ze stolicy Polski. Swoje przemyślenia na wszelkie tematy dotyczące rodzimej sceny EDM będzie prezentował z pewnością jeszcze wiele razy – wyłącznie na radiotp.pl. Osobiście zachęcam każdego zainteresowanego tematem, o wypowiedzi, o własne spostrzeżenia w komentarzach.


Masz lekkie pióro i wylewasz na kartkę swoje zdanie na temat muzyki, bądź chciałbyś podzielić się swoimi spostrzeżeniami, lecz nie masz gdzie? Zgłoś się do nas korzystając z formularza, a opublikujemy Twoje artykuły!


EDM, czyli Electronic Dance Music to taka społeczność, kultura, często nazywana potworem, wysysajacym to co jest najlepsze w muzyce.. czyli przekaz, ambicja.. sposób w jaki ją chcemy przekazać odbiorcy.

Ja jako DJ i producent muzyczny, tkwiący w tym środowisku – obserwujący i śledzący na co dzień wydarzenia, które wiążą się z tym, co napędza to środowisko – nie jestem do końca przekonany, czy ta teza jest aż tak bardzo prawdziwa.
Porównując sytuacje do człowieka i rozbijając go na 3 najważniejsze czynniki, to: całe to zjawisko producentów - określiłbym jako ręce, wszelkie portale, labele, radio czy nawet TV - jako mózg, a odbiorców - jako szkielet. Nasuwa mi się pytanie… co w przypadku tej muzyki jest najważniejsze, czy jedna część nie funkcjonowałaby bez drugiej i trzeciej? Chyba tak, bo przecież ktoś musi tworzyć utwory, ktoś musi je sprzedawać i ktoś musi ich słuchać.

Bez producentów nie ma czego sprzedawać i nie ma kto słuchać.
Bez słuchaczy, nie ma targetu, więc nie ma komu sprzedać muzyki.
Bez sprzedawców, nie ma jak dotrzeć do odbiorców.

Jest to swoista symbioza, tak jak w przyrodzie, gdy grzyb potrzebuje drzewa, a drzewo grzyba aby przetrwać. Ktoś powie, halo halo! Przecież wielu producentów promuje się bez tzw. "mocnych pleców"! To ja odbijam piłkę i powiem, a na jaką skalę?

Co jest źródłem zatrutej studni, kto ją zatruwa i po co, a może studnia musi byś zatruta, żeby ją oczyścić? A może to zwykłe "hejterskie spojrzenie", tworzy pewien hologram, który nakazuje iść masie za trendem hejtowania tej muzyki?
Patrząc na wiele lat rozwoju muzyki elektronicznej, na rozwój technologiczny człowieka, na sposób myślenia dzisiejszych ludzi i na ich nastawienie każdy może wyciągnąć własne wnioski. Tak jak w życiu, nasze widzenie zależy od punktu siedzenia. Mój wykładowca kiedyś powiedział, że człowiek pracujący w branży nie spojrzy na muzykę w tak czysty, banalny i prosty sposób jak zwykły słuchacz. W pełni się z tym zgadzam i powiem więcej, wśród takich ludzi zanika pewnego rodzaju empatia co do zwykłego słuchacza. Czy ten brak empatii tworzy wśród producentów i świty muzycznej pewien dystans kreujący własny, niezależny świat, który nadaje trendy dzisiejszej muzyce elektronicznej, a nawet swoisty kanibalizm? Obstawiam, że tak.. bo dzisiejsza muzyka nie jest tworzona z chęci ludu dla ludu, lecz z chęci tworzenia trendów. Na szczęście każdy z nas ma wybór i ten (po)twór nie musi być tak straszny, jak go malują.

~ Daniel "Dan Price" Radziak

Jest to pierwszy felieton Daniela Radziaka (pseud. Dan Price) – producenta muzyki elektronicznej młodego pokolenia, pochodzącego ze stolicy Polski. Swoje przemyślenia na wszelkie tematy dotyczące rodzimej sceny EDM będzie prezentował z pewnością jeszcze wiele razy – wyłącznie na radiotp.pl. Osobiście zachęcam każdego zainteresowanego tematem, o wypowiedzi, o własne spostrzeżenia w komentarzach.


Masz lekkie pióro i wylewasz na kartkę swoje zdanie na temat muzyki, bądź chciałbyś podzielić się swoimi spostrzeżeniami, lecz nie masz gdzie? Zgłoś się do nas korzystając z formularza, a opublikujemy Twoje artykuły!


Po bardzo udanym i darmowym evencie FSOE 350 w ramach festiwalu Electrocity 2014 polscy fani trance chcą aby to właśnie u nas Aly & Fila celebrowali audycję Future Sound of Egypt 400. Co najważniejsze, starania mogą się opłacić, ponieważ wszyscy bardzo dobrze wspominają celebrację FSOE w Lubiążu. 

Jeżeli jesteś maniakiem trance i chcesz poprzeć tą ciekawą inicjatywę zapraszamy na specjalny fanpage.

Oto kilka słów od administratorów strony: 

Oficjalnie witamy na stronie kampanii FSOE 400 Poland! Przez najbliższe miesiące postaramy się udowodnić, że Polska zasługuje na to, aby ponownie zagościła u nas trasa koncertowa Future Sound Of Egypt! Strony kampanii są obserwowane przez Aly & Fila i ich management, dlatego prosimy o Waszą pomoc w tym, aby nasza strona była aktywna. Lajkujcie, komentujcie, udostępniajcie nasze posty. To ma znaczenie! Podsyłajcie linki, zdjęcia, grafiki, hasła, oraz każde inne treści pomocne w kampanii - a my zadbamy, aby żaden wartościowy kontent nie przeszedł niezauważony przez Aly & Fila! A tymczasem miłego wieczoru, w wolnej chwili możecie oddać swój głos na Aly & Fila w plebiscycie DJ MAG: https://top100djsvote.djmag.com/
#FSOE400PL - razem możemy to powtórzyć!!!

 

W tym miejscu warto przypomnieć co działo się na FSOE 350 w Lubiążu:

 


Dotarła do nas bardzo dobra wiadomość dla wszystkich dla wszystkich fanatyków muzyki trance. Przy okazji Electrocity 9 które odbędzie się 16 sierpnia 2014 w Klasztorze Cystersów w Lubiążu uczestnicy będą mieli wstęp na największą darmową imprezę tego gatunku. Mowa oczywiście o evencie z okazji celebracji 350. epizodu audycji Aly & Fila pres. Future Sounds of Egypt.

Organizatorzy Electrocity 9 oraz FSOE Recordings podali już pełen lineup całkowicie darmowej imprezy.

W Lubiążu podczas FSOE usłyszymy:

Aly & Fila vs. John O’Callaghan
Allen Watts
Arctic Moon
Bjorn Akesson
Bryan Kearney
Fady & Mina
Indecent Noise
Maciej Wowk
Manuel Le Saux  vs. Ferry Tayle
Mark Sherry
Matt Bukovski
Mohamed Ragab
Neptune Project
Roger Shah
Ruben De Ronde
Sied van Riel
Snatt & Vix
Ucast
Will Atkinson
Woody van Eyden

Impreza rozpocznie się o godzinie 14:00 a planowane zakończenie przewidywane jest na godzinę 2:00. Organizatorzy przewidują zorganizowanie pola namiotowego dla chętnych.


MonteR Broadcast - wydanie ostatnie przed wakacjami

Czerwcowe wydanie będzie ostatnim wydaniem przed nowym rokiem szkolnym. Dnia 29/06/13 o godzinie 20:00 na kanale ClubMusic zabrzmi muzyka House, jednak nie na niej się zakończy Monterowa przerwa. Jako iż program będzie zbierał siły i dojrzewał na najwiekszych festiwalach w Polsce przez miesiące lipiec i sierpien to nie może na nim zabraknąć czegoś specjalnego. Perełkami tego wydania bedą napewno wlotki na festiwal ELECTROCITY. I to w sumie na tym wydarzeniu skupi się sobotni program. Będzie na nim wiele świeżych informacji odnośnie imprezy w klasztorze Cystersów (Electrocity) oraz szansa na pobudzenie wspomnień poprzez wygranie płyty z oficjalnym filmem z Electrocity z roku 2008.

 

Więc nie pozostaje Nam nic jak zaprosić Was na godzinę 20:00 dnia 29/06/13 na kanał ClubMusic


Członkowie zespołu: Redfoo i jego bratanek Skyblu potwierdzają - LMFAO po sześciu latach współpracy rozpadło się. W najbliższym czasie nie usłyszymy żadnych nowych utworów z pod szyldu tego amerykańskiego duetu electro-hopowego.

Czuję, że robiliśmy to razem naprawdę długo, pięć czy sześć lat. Teraz zdaliśmy sobie sprawę, że taka jest kolej rzeczy i chcemy robić coś, co będzie dla nas naturalne, zamiast zmuszać się do pracy na siłę - powiedział RedFoo.

LMFAO przeszedł do historii w wyjątkowo krótkim czasie, a to dzięki wydaniu dwóch albumów: Party Rock z 2009 roku oraz wydanego 2 lata później - w 2011 roku - Sorry for Party Rocking.

Teraz członkowie byłego duetu zapowiadają prace nad solowymi materiałami. Redfoo zaznaczył jednak, że będzie starał się nagrywać piosenki zbliżone klimatycznie do tych, które stworzył wspólnie ze Skyblu.


Podobał Wam się ten duet?
Zapraszamy do wspólnej dyskusji na Naszym forum - kliknij by przejść

 

Przedstawiamy również kilka Topowych numerów grupy LMFAO.

 

 

 

 


Jeszcze nasze emocje nie opadly po ostaniej edycji festiwalu muzyki elektronicznej w klasztorze Cystersow a juz mamy zapowiedz filmu, ktory uwiecznia wydarzenia ktore mialy miejsce 14go sierpnia.

Sami zobaczcie czego mozemy sie spowiedziwac po kolejnej produkcji RM VISION

http://youtu.be/XB018MG-OEE